Podlesianka , Katowice
10, Ekstraliga

GKS Katowice

  • Łąckiewicz-Oślizło (37)
  • Kozak (43)
  • Parczewska (47)
3-2

Medyk Konin

  • Grzywińska (56)
  • Zając (90)

GKS Katowice: Klimek – Konkol, Hajduk, Olszewska, Buszewska – Stanović (87. Sobkowicz), Koch, Parczewska (69. Wojcik), Łąckiewicz (61. Sykorova) – Kozak, Miłek (30. Wróblewska).

Medyk Konin: Bush – Kaletka (70. Majda), Kopińska (73. Nowak), Chudzik, Gawrońska, Pakulska, Grzywińska, Sałata, Gedgaudaite, Zając, Liskova (45. Maskiewicz).

W meczu 10 kolejki Ekstraligi 2019/2020 piłkarki GKS-u Katowice mierzyły się z drużyną Medyka Konin. Było to ostatnie spotkanie w tym roku, które katowiczanki rozgrywały na własnym obiekcie. Po zeszłotygodniowej porażce z AZS UJ Kraków kibice liczyli na zwycięstwo, chociaż rywal był równie wymagający. 

Początek spotkania był wyrównany.  Obie drużyny próbowały przejąć inicjatywę. Okazję bramkową miała Klaudia Miłek, ale w ostatniej chwili została zablokowana przez obrończynię Medyka. Drużyna z Konina odpowiedziała, stwarzając zagrożenie z rzutu wolnego. Dobrze w bramce zareagowała jednak Weronika Klimek. Bramkarka GieKSy niejednokrotnie wyciągała zespół z opresji w pierwszej połowie. Kontuzji niestety doznała Klaudia Miłek. Napastniczka opuściła boisko na noszach. W 37. minucie Angelika Łąckiewicz fantastycznym strzałem na dalszy słupek wyprowadziła katowiczanki na prowadzenie. Po chwili sędzia meczu wskazała na jedenasty metr za zagranie ręką w polu karnym. Strzał z rzutu karnego Stephanie Bush sparowała jednak na słupek i piłka nie zatrzepotała w siatce. Przewaga GKS-u rosła z każdą minutą meczu. Po składnej akcji i dobrym wyprowadzeniu piłki z własnej połowy, kolejny raz kibiców zachwyciła Łąckiewicz. Świetny drybling i podanie do Kingi Kozak, która płaskim strzałem nie dała szans bramkarce Medyka Konin. Do przerwy 2:0. 

Druga połowa rozpoczęła się od faulu i drugiego rzutu karnego dla GKS-u Katowice. Tym razem egzekwowała go Kasandra Parczewska, a po chwili na tablicy świetlnej widniał wynik 3:0. Medyk Konin odpowiedział bramką z rzutu wolnego. Pięknym strzałem z dystansu popisała się Gabriela Grzywińska. Swoją szansę na trafienie bezpośrednio ze stałego fragmentu gry miała także Joanna Wróblewska, ale piłka po jej strzale poszybowała nad poprzeczką. W drugiej części gry mecz stał się ostrzejszy. Kibice oglądali więcej starć, fauli i przerw w grze. Zawodniczki Medyka co jakiś czas stwarzały okazje pod bramką GKS-u. Zagrożenie stanowiła m.in. Natalia Pakulska, ale za każdym razem pewnie w bramce interweniowała Klimek. Aktywna Nadja Stanović też miała swoją szansę na gola. Po odebraniu piłki na połowie rywala, popędziła na bramkę, ale jej strzał obroniła Bush. W doliczonym czasie gry po zamieszaniu w polu karnym GieKSy bramkę kontaktową zdobyła Nicole Zając. 

Po emocjonującym meczu i nerwowej końcówce trzy punkty powędrowały na konto katowiczanek. Wygrana z liderem jest ważna w kontekście układu tabeli. Za trzy tygodnie ostatni mecz z UKS SMS Łódź.

Klub współfinansowany z budżetu miasta Katowice
Główny sponsor klubu
Partner
platynowy
Partner
Złoty
Partner srebrny
Przyjaciel
GieKSy
Partnerzy techniczni
Partner medialny
Partnerzy