sobota, 14 marca 2026 17:30, Kraków
14. Kolejka Orlen Ekstraliga kobiet
KS Uniwersytet Jagielloński KS UJ
M. Kowalska 13’
W. Kaczmarek 90’
2
:
3
GKS Katowice GKS
S. Vuškāne 15’
P. Kozarzewska 65’
A. Bińkowska 72’
Składy
KS Uniwersytet Jagielloński: Klabis - Kowalska Magdalena (54. Bińkowska), Smaza, Urna, Szafran (67. Pleban), Romuzga, Dyśkowska, Kowalska Milena (77. Dziób), Sabuda, Marczak (67. Kaczmarek), Stachurska (77. Słonka). Trener: Jakub Sieniawski
GKS Katowice: Seweryn - Nowak, Milovanović, Bińkowska (90. Nieciąg), Hmirova, Vuskane (67. Vojtkova), Kalaberova, Włodarczyk, Kozarzewska (84. Malesa), Zawadzka, Posiewka (67. Langosz). Trener: Karolina Koch
Sędzia: Ewa Walczyńska (Lublin)
Żółte kartki: Kowalska, Urna (UJ) - Posiewka, Włodarczyk, Vuskane, Kalaberova (GKS)
Przebieg spotkania
Po zwycięstwie w Orlen Pucharze Polski przyszedł czas na rozgrywki ligowe. W pierwszym meczu w 2026 roku w Orlen Ekstralidze kobiet piłkarki GKS-u Katowice zmierzyły się na wyjeździe z KS Uniwersytetem Jagiellońskim. Spotkanie odbyło się na nowym obiekcie krakowskiego zespołu, zlokalizowanym przy ul. Gronostajowej 12 na kampusie uczelni.
Mecz dobrze rozpoczęły Jagiellonki. W 13. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego gola głową zdobyła Magdalena Kowalska. Trzeba przyznać, że zarówno wrzutka, jak i strzał głową były bardzo wysokiej jakości. Na odpowiedź GieKSy nie trzeba było długo czekać. Po zamieszaniu w polu karnym do głosu doszła Santa Vuškāne. Łotyszka świetnie złożyła się do z woleja i umieściła piłkę w siatce. Mecz był wyrównany. Nie minęło kilka minut, a groźny strzał z dystansu oddała Lena Marczak. Piłka poszybowała jednak obok bramki. Po stronie GKS-u aktywne były Vicotria Kalaberova i Patrycja Kozarzewska. Obie zawodniczki oddały uderzenia w kierunku bramki strzeżonej przez Karolinę Klabis, lecz bez powodzenia. Pierwsza połowa zakończyła się remisem.
Druga część gry zaczęła się dość ospale. Obie drużyny grały zachowawczo. W 55. minucie dobrą szansę miała wprowadzona na boisko Julia Bińkowska. Z zagrożeniem poradziła sobie jednak defensywa GKS-u. Odpowiedź GieKSy była świetna. Po akcji na prawej stronie boiska piłka trafiła do Kozarzewskiej. Nasza zawodniczka była na to gotowa i precyzyjnym strzałem lewą nogą umieściła piłkę w siatce. Piłkarki z Krakowa wyraźnie opadły z sił. Efektem takiej sytuacji był trzeci gol dla Katowiczanek zdobyty przez Amelię Bińkowską. Podopieczne trener Karoliny Koch przeprowadziły ładną, zespołową akcję, wymieniły kilka podań - czym zdezorientowały rywalki - a „Zibi” w polu karnym nie miała problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Piłkarki KS UJ szukały swoich szans. Czujna w bramce pozostawała jednak Kinga Seweryn. W samej końcówce meczu Wiktoria Kaczmarek wykorzystała dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego i z bliskiej odległości skierowała piłkę do bramki.
Kibice zgromadzeni na obiekcie przy ul. Gronostajowej więcej bramek już nie widzieli. GieKSa pokonała KS Uniwersytet Jagielloński (3:2) i do swojego dorobku dopisała ważne trzy punkty. W kolejnym tygodniu trójkolorowe rozegrają mecz domowy. W sobotę 21 marca o godz. 13:00 mistrzynie Polski podejmą przy Bukowej Lech Poznań UAM.