piątek, 30 stycznia 2026 13:00
Sparing
GKS Katowice GKS
0
:
1
Metalist 1925 Charków Metalist
Apanaszenko 21’
Składy
GKS Katowice: Macała (46. Marzec) - Nowak, Zawadzka, Theodoraki (85. Grzegorczyk), Kalaberova (80. Baumert), Hmirova, Posiewka (46. Kozarzewska), Włodarczyk (80. Langosz), Maciążka (80. Malesa), Brzęczek (46. Milovanović), Vojtkova (60. Vuskane). Trener: Karolina Koch
Metalist 1925 Charków: Bondarczuk, Aleksanian, Olchowa, Kotyk, Basanska, Zaborowieć, Petryk, Apanaszenko, Andruchiw, Kunina, Hirin oraz Slawycz, Deniszycz, Podolska, Szajniuk, Krewska, Kupcowa, Iwanczenko, Hrynyszyn, Kołodij, Szewczuk, Paskarenko, Mołodiuk.
Przebieg spotkania
W ramach obozu przygotowawczego w Turcji GieKSa rozegrała drugi sparing. W piątkowe popołudnie mistrzynie Polski zmierzyły się z Metalistem 1925 Charków.
Pierwsza połowa spotkania upłynęła pod znakiem przewagi Metalistu 1925 Charków, który od początku częściej utrzymywał się przy piłce i narzucał swoje tempo gry. Już w 20. minucie Ukrainki dały sygnał ostrzegawczy – po składnej akcji piłka wpadła do siatki GKS-u, jednak sędzia liniowy słusznie zasygnalizował pozycję spaloną i bramka nie została uznana. Chwilę później, w 21. minucie, Metalist dopiął swego. Apanaschenko wykorzystała błąd defensywy GieKSy i pewnym strzałem otworzyła wynik spotkania. GKS Katowice próbował odpowiedzieć, miał kilka obiecujących sytuacji i momentami potrafił zagrozić bramce rywalek, jednak zabrakło skuteczności w finalizacji akcji. Do przerwy utrzymał się wynik 0:1, który dobrze oddawał boiskowe wydarzenia i lekką przewagę zespołu z Charkowa.
Druga połowa przyniosła więcej walki ze strony GKS-u Katowice, który wyraźnie dążył do odrobienia strat. GieKSa częściej atakowała i w 67. minucie była bardzo bliska wyrównania. Najpierw przed dobrą okazją stanęła Klaudia Maciążka, a chwilę później groźnie z rzutu wolnego uderzała Patricia Hmirova, jednak za każdym razem piłka nie znalazła drogi do siatki. Chwilę później kluczową postacią GKS-u była Wiktoria Marzec, która dwukrotnie popisała się bardzo dobrymi interwencjami, ratując swój zespół przed stratą drugiej bramki. Trener Karolina Koch wprowadzała na boisko rezerwowe, aby zmienić obraz meczu.
Końcówka spotkania upłynęła pod znakiem ataków GieKSy, która do ostatnich minut szukała bramki wyrównującej. Metalist bronił się jednak konsekwentnie i nie pozwolił trójkolorowym na stworzenie stuprocentowej okazji. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i spotkanie zakończyło się zwycięstwem Metalistu 1925 Charków 1:0.