niedziela, 29 marca 2026 12:00, Tczew
16. kolejka Orlen Ekstraliga kobiet
Pogoń Dekpol Tczew Pogoń
Drożak 76’
1
:
1
GKS Katowice GKS
Vojtkova 22’
Składy
Pogoń Dekpol Tczew: Reynolds - McKye (67. Drożak), Korda, Witczak (82. Rybicka), Kosyn (67. Gomes), Kamińska, Tobiczyk, Abe (90. Milewska), Iriguchi, Jacobs, Andrzejewska.. Trener: Krystian Karpiuk
GKS Katowice: Seweryn - Milovanović, Zawadzka, Theodoraki, Jaszek (60. Kalaberova), Hmirova, Vojtkova (60. Brzęczek), Włodarczyk, Kozarzewska, Bińkowska, Nieciąg.. Trener: Karolina Koch
Sędzia: Katarzyna Misewicz (Warszawa)
Żółte kartki: Kozarzewska, Kalaberova
Przebieg spotkania
W ramach 16 kolejki Orlen Ekstraligi kobiet piłkarkom GKS-u Katowice przyszło zmierzyć się z Pogonią Dekpol Tczew. Rywalki – mimo, że zajmowały ostatnią pozycję w tabeli – bardzo chciały sprawić niespodziankę i urwać punkty Katowiczankom, które przecież dwa ostatnie spotkania zremisowały.
GieKSa dobrze rozpoczęła mecz w Tczewie. Pierwszy celny strzał na bramkę oddała Aleksandra Nieciąg. Na posterunku była jednak Alexandra Reynolds. Na odpowiedź Pogoni nie trzeba było długo czekać. Nanoka Iriguchi oddała uderzenie na bramkę Kingi Seweryn bezpośrednio z rzutu wolnego i trafiła w poprzeczkę. W kolejnych minutach przewagę znów miała GieKSa. W 22 minucie Katowiczanki wyszły na prowadzenie. Po dobrze rozegranym rzucie rożnym gola zdobyła Katerina Vojtkova, która precyzyjnym strzałem prawą nogą zmieściła piłkę w górnym rogi bramki. Przed przerwą znakomite szanse miały jeszcze Dżesika Jaszek i Julia Włodarczyk. Strzały naszych wahadłowych były jednak niecelne albo bronione przez Reynolds. Tuż przed ostatnim gwizdkiem swoją okazję miały też gospodynie, ale strzał Andrzejewskiej z rzutu wolnego poszybował nad poprzeczką. Po pierwszej połowie GieKSa prowadziła 1:0.
Druga część gry zaczęła się od przewagi mistrzyń Polski. Widać było, że podopieczne trener Karoliny Koch chciały, jak najszybciej zdobyć drugą bramkę, która z pewnością wprowadziłaby w ich poczynania trochę więcej spokoju. Katowiczanki kontrolowały przebieg gry, a Pogoń ograniczyła się jedynie do pojedynczych wypadów pod bramkę Seweryn. Po godzinie gry kolejną niezłą okazję stworzyła Włodarczyk. Po jej zagraniu kolejny raz musiała interweniować defensywa Tczewianek. Trójkolorowe regularnie sprawiały zagrożenie za sprawą dośrodkowań Patricii Hmirovej. Nie przekładało się to jednak na koleje gole. Niewykorzystane okazje lubią się mścić. Aleksandra Witczak zagrała prostopadle wzdłuż bramki Seweryn, a do piłki dopadła Julia Drożak. Rezerwowa Pogoni nie miała problemów z umieszczeniem piłki w siatce. GKS starał się szybko odpowiedzieć. Strzały oddawała Amelia Bińkowska i Nicola Brzęczek. Na pięć minut przed końcem świetną okazję do zdobycia bramki miała Andjela Milovanović. Strzał Serbki po rzucie rożnym obroniła jednak Reynolds.
Niestety, mimo wielu prób i ataków w końcówce GieKSie nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Katowiczanki zremisowały na wyjeździe z Pognią Tczew. Był to trzeci z rzędu podział punktów mistrzyń Polski.