Przed wyjazdowym spotkaniem z Pogonią Dekpol Tczew rozmawialiśmy z Julią Langosz. Młoda napastniczka podkreśliła, że celem jest poprawa skuteczności.
Jakie są Twoje oczekiwania na mecz przeciwko Pogoni Dekpol Tczew, biorąc pod uwagę wcześniejsze, zremisowane spotkania?
Na pewno będziemy chciały wygrać, ponieważ czujemy niedosyt po ostatnich dwóch spotkaniach. Przed nami jeszcze kilka ważnych meczów w tym sezonie i w każdym damy z siebie sto procent, aby wygrać.
Jakie nastroje panują w drużynie?
Nie załamujemy się i dalej walczymy o kolejne punkty. Starty punktów czasem się zdarzają. Chcemy wyciągać jak najwięcej wniosków z ostatnich meczów i w kolejnym zadowolić siebie oraz kibiców.
Jak zespół przygotowywał się do tego starcia i na co zwracaliście największą uwagę?
Przeanalizowałyśmy mecz z Rekordem, z którego mamy wiele doświadczeń. Za wszelką cenę chcemy poprawić błędy z ostatniego meczu i przełożyć je na lepszą grę w najbliższym meczu w Tczewie. Na pewno będziemy chciałby się skupić na skuteczności w trzeciej tercji boiska. Właśnie tego elementu zabrakło w Bielsku-Białej. Potrafiłyśmy konstruować akcje ofensywne, ale były problemy z ich realizacją.
W ostatnich pięciu meczach z Pogonią zaliczyłyście pięć wygranych. Myślisz, że rywalki będą tym bardziej zmotywowane, aby osiągnąć pozytywny rezultat?
Myślę, że każdy rywal wychodzi bardziej zmotywowany na mistrzynie Polski. Nie będzie to łatwe spotkanie – tym bardziej, że wiemy, jaka jest sytuacja Pogoni w tabeli. Co nie zmienia faktu, że będziemy chciały postawić swoje warunki od samego początku i wygrać mecz.
Otrzymałaś kolejne powołanie do kadry Polski U-19. Jak się z tym czujesz?
Myślę, że powołanie do kadry Polski to marzenie każdej małej dziewczynki grającej w piłkę. Bardzo się cieszę, że mogę je spełniać. Czuję dumę i mam nadzieję, że będę mogła pomóc reprezentacji w najbliższych eliminacjach.