Przed nami ostatni domowy akcent PKO BP Ekstraklasy w tym sezonie. W niedzielę na Arenie Katowice podejmiemy Jagiellonię Białystok.

KTO, GDZIE, KIEDY

Spotkanie 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy GKS-em Katowice a Jagiellonią Białystok odbędzie się w niedzielę 17 maja o godz. 14:45 na Arenie Katowice przy ul. Nowej Bukowej 1. Transmisja meczu będzie dostępna w Canal+Sport3 oraz w serwisie streamingowym Canal+.

O GIEKSIE

Począwszy od 4 kwietnia piłkarze GKS-u Katowice są drużyną niepokonaną do 90 minuty. Podopieczni trenera Rafała Góraka przeplatają jednak remisy ze zwycięstwami. Na mecz z Jagiellonią kibice GKS-u mogą patrzeć optymistycznie, gdyż we wspominanych (od 4 kwietnia) domowych meczach trójkolorowi zawsze wygrywali (z Wisłą Płock 1:0, Motorem Lublin 3:2 i Bruk-Bet Termaliką 5:1). Ponadto Katowiczanie już raz w tym sezonie pokonali przy Nowej Bukowej „Jagę”. Miało to miejsce podczas 1/8 finału STS Pucharu Polski (3:1). W ostatniej kolejce GieKSa zremisowała z Piastem w Gliwicach (0:0). – Traktujemy ten punkt jako cenną zdobycz, bo nie był to dla nas łatwy mecz. Piast to wymagająca drużyna (…) nie stworzyliśmy sobie wielu sytuacji i tego przede wszystkim szkoda – podkreślił po derbowym meczu Sebastian Milewski.

O RYWALU

Jagiellonia Białystok to obecnie wicelider PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni trenera Adriana Siemieńca zgromadzili dotychczas 52 punkty w 32 meczach. Białostoczanie grali w środku tygodnia zaległe spotkanie z Rakowem Częstochowa i wygrali dzięki bramkom Yuki Kobayashiego i Kajetana Szmyta. We wcześniejszych meczach Jagiellonia pokonała po emocjonującym meczu Pogoń Szczecin (3:2), a także przegrała z Górnikiem Zabrze (1:2). Do najgroźniejszych graczy ekipy z Podlasia należą oczywiście Afimico Pululu i Jesus Imaz, którzy łącznie w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy zdobyli 26 bramek.

STATYSTYKI

Przed starciem GKS-u z Jagiellonią warto przyjrzeć się liczbom, które zapowiadają bardzo interesujące widowisko. Obie drużyny znajdują się w ścisłej czołówce tabeli, a różnica między nimi wynosi zaledwie cztery punkty. „Jaga” imponuje przede wszystkim stylem gry opartym na utrzymaniu piłki. Notuje średnio ponad 58 procent posiadania i oddaje więcej strzałów w porównaniu do GieKSy. Zespół z Białegostoku zdobył także więcej bramek, ale warto zwrócić uwagę, że GKS prezentuje się bardzo solidnie pod względem intensywności i organizacji gry.

Katowiczanie są jedną z najbardziej pracujących drużyn w lidze. GieKSa przebiegła w tym sezonie ponad 3550 kilometrów i wykonała aż 3244 sprinty – to więcej niż Jagiellonia. Co ciekawe, GKS zgromadził aż 32 punkty na własnym stadionie, co pokazuje, jak trudnym rywalem jest dla wszystkich, którzy przyjeżdżają na Nową Bukową.

Z kolei zespół trenera Siemieńca bardzo dobrze czuje się na wyjazdach, gdzie zdobył już 25 punktów. To drużyna, która często kreuje sytuacje bramkowe. Potwierdzają to zarówno liczba goli, jak i wskaźnik oczekiwanych bramek (xG).

CZY WIESZ, ŻE…

W aktualnej kadrze Jagiellonii Białystok znajduje się Dawid Drachal, który w sezonie 2024/25 rozegrał 14 spotkań w barwach GKS-u Katowice. W przeszłości zawodnikiem śląskiego klubu był także Kamil Jóźwiak – w 2017 roku zanotował dla GieKSy 12 występów. Po stronie trójkolorowych występuje natomiast Lukas Klemenz. Defensor reprezentował Jagiellonię w sezonie 2018/19, kiedy zagrał w jej barwach 10 razy.

Oba kluby w bieżącej kampanii rozegrały już dwa mecze. W grudniowym starciu w ramach 1/8 finału STS Pucharu Polski górą była GieKSa, która wygrała 3:1 po dwóch golach Bartosza Nowaka i jednym trafieniu Ilyi Shkurina. W spotkaniu 16. kolejki, które zostało rozegrane w marcu w Białymstoku, zwyciężyła Jagiellonia (2:1). Jedyną bramkę dla GieKSy zdobył wtedy Erik Jirka.

OBSADA SĘDZIOWSKA

Sędzią głównym będzie Paweł Raczkowski z Warszawy. Na liniach natomiast staną Paweł Sokolnicki i Filip Sierant. Z kolei sędzią technicznym został Maciej Pelka. Za analizę VAR odpowiadać będą Patryk Gryckiewicz oraz Dawid Golis.

HISTORIA RYWALIZACJI

Mecze: 11
Bilans: 4 zwycięstwa, 3 remisy, 4 porażki
Bilans bramkowy: 17 strzelonych, 9 straconych

OSTATNI MECZ