środa, 11 marca 2026 18:00
1/4 finału Orlen Puchar Polski
Legia Ladies Legia Ladies
Prochowska 89’
1
:
2
GKS Katowice GKS
Bińkowska 90 ’
Kalaberova 101’
Składy
Legia Ladies: Nowak - Grosicka, Kurzelowska, Prochowska, Materek, Sudyk, Litwiniec, Bużan, Drożyńska, Nestorowicz, Dubiel oraz Kwiatkowska, Rzeszotek, Grosicka, Łysiak, Przybylska, Skowrońska, Kośmińska, Bujak, Garbowska. Trener: Maciej Anglart
GKS Katowice: Seweryn - Theodoraki, Nowak, Milovanović, Vojtkova, Bińkowska, Brzęczek, Hmirova, Kalaberova, Zawadzka, Posiewka oraz Marzec, Michalczyk, Malesa, Vuskane, Langosz, Baumert. Trener: Karolina Koch
Przebieg spotkania
Pierwsza połowa ćwierćfinału Orlen Pucharu Polski zaczęła się od awarii oświetlenia stadionu i przerwania meczu na niemal dwie godziny. Usterkę udało się jednak usunąć, a wznowienie spotkania odbyło się o godzinie 19:50.
Pierwsze 45 minut spotkania z Legią były dla GieKSy wymagające i pełne walki. Nasz zespół starał się narzucić swój styl gry, jednak długo musiał mierzyć się z dobrze zorganizowaną defensywą rywalek. Katowiczanki momentami „biły głową w mur”, próbując znaleźć drogę do bramki. Legia również potrafiła stworzyć zagrożenie, ale bardzo pewnie między słupkami spisywała się Kinga Seweryn, która kilkukrotnie ratowała zespół dobrymi interwencjami i nie pozwoliła gospodyniom objąć prowadzenia. Najlepszą okazję dla Legii w pierwszej części gry miała Aleksandra Sudyk, jednak jej strzał z bliska został zablokowany przez defensorki. Chwilę później swoich sił spróbowała Nicola Brzęczek – jej uderzenie było celne, lecz bramkarka Legii zdołała je zatrzymać.
Druga połowa rozpoczęła się od coraz śmielszych ataków GieKSy, która próbowała przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W 53. minucie dobrą indywidualną akcją popisała się Victoria Kalaberova, wchodząc z piłką w pole karne. Jej niebezpieczne zagranie zostało jednak w ostatniej chwili przecięte przez defensorkę Legii. Kilka minut później ponownie zrobiło się gorąco pod bramką gospodyń. W 59. minucie bliska szczęścia była Katerina Vojtkova, ale ostatecznie cała sytuacja zakończyła się jedynie rzutem rożnym dla GKS-u. Najwięcej emocji przyniosła 70. minuta spotkania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka odbiła się od poprzeczki i spadła bardzo blisko linii bramkowej. Zawodniczki GieKSy sygnalizowały gola, jednak sędziowie uznali, że piłka nie przekroczyła całym obwodem linii i gra była kontynuowana. W końcówce wszyscy myśleli, że szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechyliła Legia. Piłka po strzale z rzutu wolnego Prochowskiej otarła się o mur czym kompletnie zmyliła Seweryn. Pilka zatrzepotała w siatce. Odpowiedź mistrzyń Polski była jednak kapitalna. Amelia Bińkowska znalazła się w odpowiednim miejscu i czasie i po zagraniu Kalaberovej wepchnęła piłkę do siatki! Do wyłonienia zwycięzcy w tym meczu potrzebna była dogrywka.
W dodatkowych 30 minutach gry również nie brakowało intensywności, waleczności i wielu emocji. W 101. minucie spotkania Kalaberova sprytnie złamała akcję z prawej strony do środka i płaskim mocnym strzałem pokonała Wiktorię Nowak. GieKSa wyszła na prowadzenie (2:1), którego nie oddała już do samego końca meczu. Po spotkaniu pełnym emocji i zwrotów akcji GieKSa wygrała i zameldowała się w półfinale Orlen Pucharu Polski!