sobota, 14 lutego 2026 19:30, Wrocław
1/8 Finału Orlen Puchar Polski
Ślęza Wrocław Ślęza
0
:
2
GKS Katowice GKS
N. Brzęczek 85’
K. Maciążka 89’
Składy
Ślęza Wrocław: Kowalik - Butwicka (77. Zonenberg), Adamiec, Szewczyk, Kolenickova, Watral, Krawczyk (88. Sicińska), Sroka (88. Lewandowska), Woźniak, Kaczorowska (68. Góra), Węcławek. Trener: Arkadiusz Domaszewicz
GKS Katowice: Marzec - Theodoraki, Nowak, Vojtkova, Maciążka (90. Malesa), Brzęczek, Hmirova, Kalaberova (90. Langosz), Włodarczyk, Kozarzewska, Zawadzka. Trener: Karolina Koch
Sędzia: Katarzyna Misewicz (Warszawa)
Żółte kartki: Szewczyk (Ślęza) – Theodoraki, Włodarczyk, Kozarzewska (GKS)
Przebieg spotkania
W chłodny, zimowy wieczór we Wrocławiu piłkarkom GKS-u Katowice przyszło się zmierzyć ze Ślęzą w ramach 1/8 finału Orlen Pucharu Polski. Temperatura przed rozpoczęciem spotkania oscylowała w okolicach -2 stopni Celsjusza, więc warunki do gry nie były najłatwiejsze.
Pierwsza połowa spotkania pomiędzy GKS Katowice a Ślęzą Wrocław toczyła się pod wyraźne dyktando piłkarek z Katowic, choć mimo przewagi nie zdołały one znaleźć drogi do siatki. Już w 17. minucie groźnie zrobiło się pod bramką gospodyń. Julia Włodarczyk oddała mocny strzał, który zmierzał w światło bramki, jednak czujna Anna Kowalik zdołała sparować piłkę do boku, zażegnując niebezpieczeństwo. Zespół GKS-u konsekwentnie budował kolejne akcje, szczególnie aktywna była Włodarczyk operująca na skrzydle. W 31. minucie ponownie dała o sobie znać. Po dynamicznej akcji całego zespołu zdecydowała się na strzał z woleja. Tym razem również górą była bramkarka Ślęzy, która skutecznie interweniowała, utrzymując bezbramkowy remis. Choć GieKSa częściej utrzymywała się przy piłce i stwarzała więcej sytuacji, pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 0:0.
Druga połowa to wyraźna dominacja GieKSy, choć przez długi czas brakowało najważniejszego – skutecznego wykończenia akcji. Bliska szczęścia była Patricia Hmirova, jednak jej mocne uderzenie z rzutu wolnego zatrzymało się na poprzeczce. GKS konsekwentnie naciskał, spychał Ślęzę do defensywy i raz po raz tworzył groźne sytuacje. W 72. minucie świetną okazję miała Katerina Vojtkova, ale ponownie na wysokości zadania stanęła bramkarka Kowalik, która długo utrzymywała swój zespół w grze. Przełamanie przyszło dopiero w 85. minucie. Po składnej, dynamicznej akcji GieKSy piłkę do bramki z bliska wepchnęła Nicola Brzęczek, dając swojej drużynie w pełni zasłużone prowadzenie. Tuż przed końcem drugiego gola dla GieKSy zdobyła Klaudia Maciążka, która uderzyła celnie z ostrego kąta.
Końcówka spotkania była już pod kontrolą przyjezdnych, które dowiozły skromne, ale jakże cenne zwycięstwo 2:0 i zameldowały się w ćwierćfinale Orlen Pucharu Polski.