Grzegorz Janiszewski: Mocne słowa w szatni

09.09.2019 11:41

Porozmawialiśmy z naszym środkowym obrońcą, który instynktowną reakcją uratował nas przed utratą drugiego gola w meczu ze Stalą Rzeszów (1:1).

Z czego wynikały problemy GieKSy w pierwszej połowie? 

Sami nie wiedzieliśmy, dlaczego tak trudno wchodzi nam się w to spotkanie. Przyjechaliśmy do lidera tabeli i graliśmy za bardzo bojaźliwie. Trudno nam było się z tego przełamać. To jest GieKSa, nie możemy się obawiać gry na boisku najlepiej punktującej drużyny. Na pewno wszystko przeanalizujemy. Dobrze, że w drugiej połowie obraz naszej gry wyglądał inaczej. 

Co się zmieniło, że nagle byliście w stanie atakować? 

Trener powiedział nam w szatni kilka mocnych słów. Sami wiedzieliśmy, że nie możemy grać w ten sposób i motywowaliśmy się do lepszej postawy w drugiej części. Powiedzieliśmy sobie, co nie funkcjonowało i skoncentrowaliśmy się na tym, by te elementy poprawić. Udało się i dzięki temu stworzyliśmy sobie kilka dogodnych szans. 

Wyszliśmy z innym nastawieniem, ale szybko mogliśmy przegrywać 0:2. Twoje wybicie piłki z linii bramkowej to był czysty instynkt? 

Szczerze mówiąc byłem prawie pewien, że sędzia uzna Stali gola. W trakcie meczu - przy takich emocjach - trudno o stuprocentowe przekonanie. Ze swej strony po prostu sięgnąłem nogą po piłkę i okazało się, że jednak zdążyłem ją wybić zanim przekroczyła linię. Stal nie wykorzystała szansy, ale my odpowiedzieliśmy doprowadzając do remisu. Rozegraliśmy kilka dobrych szybkich ataków i zabrakło ostatniego podania, które otworzyłoby nam drogę do strzelenia drugiego gola. 

Zatem z jednego punktu zadowoleni nie jesteście…

Pewnie, że nie jesteśmy, bo pojechaliśmy do Rzeszowa po pełną pulę. Doceniamy ten punkt, bo został zdobyty na terenie drużyny, która wcześniej wszystko u siebie wygrywała. Czujemy niedosyt, choć patrząc obiektywnie - remis był w tym spotkaniu sprawiedliwym wynikiem. Teraz skupiamy się już na kolejnym meczu u siebie z Legionovią. Celem mogą być tylko trzy punkty. 

Bilety na mecz z Legionovią Legionowo w sprzedaży - zapraszamy na Bukową!

Oficjalny partner klubu
Główny sponsor klubu
Sponsor
Premium
Partner
platynowy
Partner
Złoty
Partner srebrny
Przyjaciel
GieKSy
Partnerzy techniczni
Partnerzy