Sparing, Sparing

GKS Katowice

  • Wasielewski (5)
1-1

Sandecja Nowy Sącz

  • Walski (90)

GKS Katowice: Kudła (61. Szczuka) - Brzozowski, Jaroszek (46. Rogala), Jędrych (46. Figiel), Janiszewski, Wasielewski (46. Wojciechowski) - Kościelniak (46. Błąd), Stromecki (46. Urynowicz), Repka, Bród (75. Krasucki) - Roginić (46. Arak).

Sandecja Nowy Sącz: Tokarz - Szufryn, Słaby, Kosakiewicz, Boczek, Kasprzak, Lusiusz, Šovšić, Kapica, testowany, Gabrych.

GKS Katowice w ramach meczu kontrolnego zmierzył się przy Bukowej z Sandecją Nowy Sącz. Wynik w 5. minucie gry otworzył Marcin Wasielewski, który wykorzystał dobre podanie Marko Roginicia. Rywal podczas pierwszej połowy spotkania nie stworzył poważnego zagrożenia bramce GieKSy. W 34. minucie katowiczanie ruszyli z kontrą i mogli podwyższyć prowadzenie, lecz Alan Bród w momencie podania był na pozycji spalonej. Po pierwszych 45 minutach gospodarze prowadzil 1:0. 

Na początku drugiej części w składzie GieKSy nastąpiło kilka zmian. Na boisku pojawili się Grzegorz Rogala, Marcin Urynowicz, Adrian Błąd, Rafał Figiel, Zbigniew Wojciechowski oraz Jakub Arak. W 56. minucie stały fragment gry dla GKS-u zakończył się uderzeniem głową jednego z naszych piłkarzy, ale bramkarz Sandecji zdążył zareagować. W 68. minucie groźą piłkę w pole karne posłali rywale, ale mimo kilku graczy skaczących do główki, zdołaliśmy uniknąć uderzenia w światło bramki. 

W 75. minucie na boisku pojawił się Daniel Krasucki, dla którego był to debiut w koszulce GKS-u. Dwie dobre okazje sprzed kola karnego miał Marcin Urynowicz, ale jego pierwsza strzał minął światło bramki, a drugą próbę złapał bramkarz. Sandecja z kolei kilka razy zagroziła dośrodkowaniami po akcjach prawą flanką. W 90. minucie gościom udało się wyrównać za sprawą fantastycznego uderzenia Michała Walskiego. Zaraz po tym sędzia zakończył spotkanie. 

Partner strategiczny
Partner Kluczowy
Klub Biznesu
Partner techniczny
Partner motoryzacyjny
Partnerzy
Fortuna 1 Liga