Stadion Miejski , Katowice, ul. Bukowa 1A
15. kolejka, Orlen Ekstraliga kobiet

GKS Katowice

  • Maciążka (17)
  • Bińkowska (24)
  • Maciążka (29)
  • Brzęczek (90)
4-0

GKS Górnik Łęczna

GKS Katowice: Seweryn - Hajduk, Olszewska, Tkaczyk (63. Grzegorczyk), Turkiewicz, Zając, Maciążka, Kozarzewska, Brzęczek, Kłoda (75. Drąg), Bińkowska.

GKS Górnik Łęczna: Palińska - Skupień (39. Fabova), Kazanowska, Bużan (67. Litwiniec), Zając (46. Sikora), Lefeld, Kaczor, Głąb, Szymczak (45. Dereń), Miłek, Rapacka (67. Piętakiewicz).

Niedzielnie przedpołudnie 19 marca przy Bukowej oznaczało hit 15. kolejki Orlen Ekstraligi Kobiet i starcie GKS-u Katowice z GKS-em Górnikiem Łęczna. Przyjezdne chciały się zrewanżować za porażkę z GieKSą w pierwszym ligowym meczu tego sezonu, a katowiczankom zależało na powrocie na zwycięski szlak po porażce w Szczecinie. Trener Karolina Koch wróciła do meczowego zestawienia z Nicole Zając i wracającą po urazie Kamila Tkaczyk w obronie.

Oba zespoły szukały szans bramkowych po akcjach w bocznych sektorach boiska, ale dobrze reagowały w obronie na poczynania rywala. Już w 9. minucie bramkę mogła zdobyć Nicole Zając, ale Anna Palińska świetnie wybroniła jej strzał z ostrego kąta, a minutę później dobitki z bliska po trójkowej akcji GieKSy nie wykorzystała Amelia Bińkowska. Łęcznianki odpowiedziały kilka minut później akcją Lefeld z prawej strony, którą skutecznie wybroniła Kinga Seweryn.

W 17. minucie Klaudia Maciążka wykorzystała błąd obrony, przejęła piłkę na 30. metrze, minęła dwie obrończynie i otworzyła wynik meczu strzałem w długi róg! Kibiców w wielką radość sprawiła Amelia Bińkowska, która w 24. minucie wykonała klasyczny centrostrzał z prawej strony boiska. Piłka wpadła od słupka do bramki Górnika i podwyższyliśmy prowadzenie. Na tym się nie kończył nasz festiwal strzelecki; Klaudia Maciążka po krosowym podaniu świetnie wyminęła Palińską i dała nam trzeciego gola!  Do końca pierwszej połowy skutecznie odparliśmy wszystkie próby przeciwniczek i pierwszą połowę kończyliśmy efektownym wynikiem 3:0.

Po przerwie w jedenastce przyjezdnych doszło do dwóch zmian, musieliśmy być gotowi na frontalny atak ze strony podrażnionego Górnika. Mieliśmy sporo szczęścia, kiedy wychodząca sam na sam po naszym błędzie Klaudia Miłek obiła piłkę o swoją rękę i kiedy strzelająca potem Oliwia Rapacka trafiła jedynie w boczną siatkę. W 55. minucie była szansa na czwartą bramkę dla GKS-u, ale obrończynie z Łęcznej wybiły Patrycji Kozarzewskiej piłkę z okolic linii bramkowej.

Ta sama zawodniczka strzelała celnie w lewe okienko bramki Górnika w 76. minucie, ale wtedy wykazała się Palińska. Zespół GieKSy konsekwentnie pilnował korzystnego wyniku mimo starań rywala i tym samym po raz drugi w tym sezonie pokonał klub z Łęcznej! Czwarta bramkę w doliczonym czasie gry dołożyła z bliska Nicola Brzęczek po akcji wypracowanej przez Maciążkę. Dodajmy, że to pierwszy wygrana naszych piłkarek z Górnikiem Łęczna na stadionie przy Bukowej.

Kolejny mecz rozegramy na wyjeździe. Kobieca drużyna zmierzy się z AP ORLEN Gdańsk 25 marca o godzinie 13:00.

Partner strategiczny
Partner Kluczowy
Partner Wiodący
Klub Biznesu
Partner techniczny
Partnerzy
PKO BP Ekstraklasa